Rozbudowa linii kolejowych

PKP to skrót niosący różne skojarzenia. Długie czasy podróży oraz opóźnienia znacząco psują wizerunek firmy. Polskie Koleje Państwowe dostosowują się jednak powoli do standardów XXI wieku. Widać to na każdym kroku.

Kosztowne zmiany

Długi czas jazdy najczęściej spowodowany jest złym stanem torów. Składy nie są przystosowane do osiągania dużych prędkości. Ograniczeniem są zatem albo pociągi, albo też stan linii. Na całe szczęście zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku, powoli idą zmiany na lepsze.

Proces renowacji jest czasochłonny a także kosztowny. W większości, wykonawców wyłaniają plebiscyty. PKP przetargi odbywają się regularnie w mniejszej skali. Wyłaniają podmioty dające najbardziej korzystne finansowo rozwiązania. Przy oczywistym zachowaniu standardów narzuconych przez przewoźnika.

Kiedy będzie lepiej?

Stan polskiej kolei przez lata nie należał do najlepszych. Zmiany idą powoli, z tego też tytułu pasażerowie powinni przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Kluczowe linie łączące duże miasta, poprawia się z dużą precyzją. Działania tego typu, zakłócają podstawowy ruch na torach. Stąd też czasy przejazdów w niektórych wypadkach nie tylko nie zmalały, ale nawet wydłużyły się.

Do niechybnych zmian dojść jednak prędzej czy też później musiało. Obecnie jesteśmy świadkami intensywnych prac związanych z polepszeniem przepustowości na torach. Efekt prac tego typu, powinien zadowolić nawet najbardziej wymagające grupy pasażerów.

Niedoceniana kolej

Powyższe problemy, znacząco uszczupliły rolę kolei w transporcie lądowym. W wielu państwach tymczasem, jest to bardzo poważny konkurent dla komunikacji samochodowej. Duże partie produktów, transportuje się wagonami towarowymi. To z kolei znacząco poprawia sytuację dróg. Nie są bowiem narażone na nieustanne przejazdy załadowanych do pełna ciężarówek.

 

Autor zdjęcia: siwiaszczyk